30 kwietnia 2018

Projekt Denko #10

Dzisiaj, jak co miesiąc zapraszam na projekt Denko :)
⟹ Serum pomarańczowe Mokosh - świetny produkt, jeśli borykacie się z przesuszoną skórą twarzy, ale nie tylko to zachęcam do poczytania TUTAJ

⟹ Nawilżający krem różany Bielenda -  lekki, ale nawilżający krem, super pod makijaż. Pachniał świeżo ściętą różą :) Odrębny wpis o nim znajdziecie TUTAJ.

⟹ Normalizujący krem do twarzy na dzień Vianek - polecałabym go osobom o skórze mieszanej i tłustej, doskonale radził sobie z nadmiernym wydzielaniem sebum. Świetny pod makijaż, więcej o nim dowiecie się TUTAJ.
⟹ Miodowy żel pod prysznic Yves Rocher - doceniam go za właściwości odżywcze oraz zapach, który utrzymuje się długi czas po kąpieli.

⟹ Masło do ciała The Body Shop - zapach pochodzi z kolekcji zimowej. Bardzo lubię masełka TBS i jak tylko mam do nich dostęp to zaopatruje się w kilka sztuk :)

⟹ Żel pod prysznic Dove - ubóstwiam słodko-kwiatowy zapach i kremową konsystencję tego żelu, dlatego co jakiś czas lubię do niego wracać.
⟹ Suchy szampon do włosów Batiste - miał ładny kwiatowy zapach i dobrze odświeżał włosy w leniwe dni  :)
⟹ Szampon do włosów Pro-V Pantene - ładnie nawilża i dociąża włosy, niweluje puszenie oraz ułatwia ich rozczesywanie. 
⟹ Lekka odżywka w piance Pantene - przeznaczona dla włosów cienkich i farbowanych, włosy po jej zastosowaniu były gładkie, lekkie i wyglądały na zdrowsze. Wygodna w użyciu, także polecam :)
⟹ Nawilżający płyn micelarny Yves Rocher - dobrze radził sobie z makijażem, nie podrażniał skóry - pozostawiał ją czystą i świeżą. Zawiera wodę z hamamelisu bio o właściwościach łagodzących, może zastąpić tonik :)
⟹ Hibiskusowy tonik do twarzy Sylveco - produkt z fajnym składem godny polecenia, więcej TUTAJ.
⟹ Pasta do zębów Sensitive Elmex - przez kilka lat nosiłam aparat ortodontyczny, dlatego moje zęby mają skłonność do nadwrażliwości i pasty Elmex okazały się być dla mnie najlepsze: delikatnie czyszczą zęby nie ścierając szkliwa.

⟹ Antypersirant w kulce Green Tea Fa - posiadał świeży zapach zielonej herbaty i gęstą, kremową konsystencję, która nie do końca mi odpowiadała. Jest tani, ale nie zauważyłam, żeby spisywał się lepiej od moich ulubionych antyperspirantów Garnier dlatego do niego nie wrócę. 

⟹ Antyperspirant w kulce Garnier - moje ukochane antyperspiranty, jak na razie nic lepszego nie znalazłam. Jeśli macie coś do polecenia, dajcie znać !
⟹ Woda perfumowana Far Avay Avon - zapach specyficzny, bardzo intensywny, aż przytłaczający wanilią. Jestem ogromną fanką słodkich, ciepłych zapachów, ale ten jest dla mnie za mocny i zbyt orientalny. Nie kupię kolejnej buteleczki.

⟹ Perfum nr 48 For You - inspirowany zapachem Armaniego Si, kupiłam go zanim zdecydowałam się na oryginalną wersję. Był w porządku. 

⟹ Zapach Classic Collection 18 FM Group - bardzo ładny zapach, słodki i trwały przypominający Mademoiselle. Od wielu lat po nie sięgam, ale w tym roku mam zamiar spełnić swoje kosmetyczne marzenie i kupić oryginalny zapach Coco Chanel Mademoiselle :) 
⟹ Próbka wody perfumowanej Jimmy Choo - kwiatowo-szyprowy zapach, trwały, zmysłowy i elegancki. Wyczuć można gruszkę, toffi oraz paczulę. Na Święta Bożego Narodzenia dostałam pełnowymiarowy produkt :)

⟹ Próbka wody toaletowej My Naked Truth Oriflame - zapach jak dla mnie pudrowy i mdły,  dlatego nie do końca mi odpowiadał. Dobrze, że była to próbka.

⟹ Próbki wody perfumowanej Free For Her oraz Eve Duet Avon - dwa ciekawe owocowo-orientalne zapachy, Free For Her kupiłam w pełnej wersji i świetnie sprawdza się na co dzień. 
⟹ Oczyszczająca maska do twarzy Carbo Detox Bielenda - ładnie oczyszczała i odświeżała skórę, zawiera aktywny węgiel, który działa antybakteryjnie.

⟹ Maska oczyszczająca z glinką szarą Ziaja - zmniejsza widoczność rozszerzonych porów, jest delikatna dla skóry, łatwo dostępna i w bardzo niskiej cenie. Przyjemny zapach i komfort w zmywaniu.

⟹ Kremowy peeling do twarzy z ziarenkami z truskawki Marion Spa - ładny truskawkowy zapach, ale po zmyciu skóra była oblepiona parafiną (nie nazwałabym tego nawilżeniem), miałam wrażenie że zapycha pory. 

⟹ Czarna maska Pilaten - dogłębnie oczyszcza skórę i odblokowuje pory. Co jakiś czas lubię do niej wrócić. 

⟹ Peeling enzymatyczny Organique - delikatnie złuszczał naskórek, ogólnie byłam z niego zadowolona, ale w cenie regularnej jest dosyć drogi 79,90 zł. Dlatego muszę się zastanowić, czy chcę przeznaczyć na niego taką kwotę. 

22 kwietnia 2018

Zestaw Love Potion + ROZDANIE

Dzisiaj przedstawię Wam zapach od Oriflame, który najczęściej towarzyszył mi w ciągu ostatnich miesięcy :)
Nuty zapachowe:
nuta głowy: imbir, mandarynka, rum
nuta serca: lilia, wanilia, kwiat kakaowca
nuta bazy: bób tonka, drzewo sandałowe, czekolada
Love Potion - perfumy przyciągnęły mnie głównie przez swój nietypowy flakon, który budzi spore zainteresowanie wśród innych. Spiczasta zakrętka wygląda rewelacyjnie, sama buteleczka jest niewielka, ale o standardowej pojemności 50 ml. 
Przez tę kompozycję spodziewałam się czegoś ciężkiego i tutaj spotkało mnie miłe zaskoczenie, ponieważ nie ma z tym nic wspólnego. Zapach jest kobiecy, uwodzicielski, tajemniczy, nieco słodki, ale nie przesadzony. Jego regularna cena w katalogu to 119,90 zł - często występuje dużo taniej. Na pochwałę zasługuje również jego trwałość, na ciele utrzymuje się kilka ładnych godzin. Dlatego jeśli jeszcze się nad nim zastanawiacie, to polecam wypróbować i oczywiście zachęcam do wzięcia udziału w rozdaniu!
ROZDANIE !
Jeśli chcesz, żeby zestaw Love Potion (woda perfumowana+dezodorant w sprayu) był Twój, musisz:
1. Być publicznym obserwatorem mojego bloga (napisz pod jaką nazwą obserwujesz blog).
2. Odpowiedzieć na pytanie konkursowe: Jaki jest Twój ulubiony zapach i dlaczego ?
3. Rozdanie trwa do 6 maja do godziny 23.59.
4. Zostaw maila, który umożliwi mi z Tobą kontakt w przypadku wygranej !
Powodzenia !

8 kwietnia 2018

Mój ideał wśród zapachów | SI Giorgio Armani

Długo zastanawiałam się nad zakupem tych perfum, bowiem do najtańszych nie należą. Cena jest szalona, ponieważ w perfumerii Sephora za 50ml płacimy 419zł. Ale gdy pierwszy raz je powąchałam, to bardzo mnie zaintrygowały. I pomimo tego, że są dość popularne to pewnie Wiele kobiet zauważy, że w zależności od osoby pachną zupełnie inaczej.
Giorgio Armani Si to odbicie współczesnej kobiety, świadomej siebie oraz czerpiącej radość z najdrobniejszych rzeczy. Twarzą zapachu Si jest australijska aktorka - Cate Blanchett. 
Tę cudowną kompozycję otwiera nuta czarnej porzeczki, umiarkowanie słodka, przypominająca porzeczkowy likier, nie pachnie owocowo - zapach bezstronny i przemyślany. Baza perfum oparta jest na wanilii, doprawiona została rozgrzewającymi nutami drzewnymi, które symbolizują charyzmę. 
Silna, wyrazista kobieta Si mówi "Tak!" nowym wyzwaniom, marzeniom i spełnia się na każdej możliwej płaszczyźnie. Elegancji dodaje przepiękny, ale minimalistyczny flakon. 
Zapach polecałabym dla osób, które cenią sobie w perfumach ich wyrazistość oraz trwałość. Bardzo długo utrzymuje się na skórze, włosach i ubraniach. Używam ich zarówno na co dzień jak i na wieczór. 
Moim zdaniem Armani sprostał zadaniu i udowodnił, że perfumy z nutami owoców i kwiatów nie muszą być oklepane, doprowadzające do zawrotów głowy. 
Mam do nich ogromną słabość - jestem pewna, że jak tylko sięgną denka, bez zastanowienia zaopatrzę się w kolejną buteleczkę :) 

Jakie zapachy są Waszymi ulubionymi?

13 marca 2018

Rozczarowania kosmetyczne | 3 x NIE

Zdecydowanie bardziej lubię pisać o produktach, które się u mnie sprawdziły i są warte uwagi. Ale czasami muszę wspomnieć o słabeuszach, których funkcjonowanie na rynku mnie aż zadziwia. Tym produktom teraz serdecznie podziękuję i już do nich nie wrócę !
⇒ Podkład True Match L'Oreal 65,99 zł - na wstępie pochwalę buteleczkę: szklana, prosta i z pompką. Wybrałam odcień najjaśniejszy 1.N i tutaj również nie mam zastrzeżeń, kolorek ładny, beżowy bez różowego pigmentu. Zatem przejdźmy do minusów: podczas nakładania na twarz za pomocą palców, pędzla, czy też gąbeczki robi straszne smugi, nie stapia się ze skórą, powiedziałabym, że na niej osiada. Odbija się na ubraniach, telefonie i podkreśla wszystkie suche skórki, o których istnieniu nawet nie miałam pojęcia :) Jego formuła okazała się dla mnie zbyt sucha. I nie pomaga tutaj peeling, intensywne nawilżenie, czy dobra baza pod makijaż. Za każdym razem, gdy chciałam się do niego przekonać i nakładałam go na twarz on wyglądał po prostu źle!
⇒ Esencja Podwójny Efekt Yves Rocher  120,00 zł - ta esencja to nowa generacja serum, będąca odpowiedzią na potrzeby nowoczesnej kobiety, której cera wygląda na szarą i zmęczoną. Jej zadanie to: walka z oznakami starzenia, zanieczyszczeniami środowiska oraz widocznymi skutkami stresu. No cóż, ja uważam, że ta esencja nie robi nic z wymienionych powyżej zadań. Jest rzadka, wodnista, nie nawilża dostatecznie skóry i nie powoduje lepszego wchłaniania kremu do twarzy. Dlatego ja nie widzę sensu wydawania na ten produkt tak dużej kwoty.
⇒ Piernikowy peeling do ciała Sweet Secret Farmona 15,00 zł - Zawarte w nim kryształki cukru agresywnie zdzierały martwy naskórek. Bardzo ciężko było go zmyć, pozostawiał na skórze tłustą powłokę, której pozbycie się wymagało wiele poświęcenia. Produkt mało wydajny. Daję plus za otulający, zimowy zapach pierniczka, ale to tyle :)

26 lutego 2018

Projekt Denko #9

Hej! Zapraszam Was na przegląd produktów, które w lutym wylądowały w koszu :)
⟹ Upiększająca baza pod makijaż G.G. Oriflame - najlepsza baza jaką dotychczas stosowałam, wygładza, zmniejsza widoczność porów, delikatnie rozświetla skórę oraz przedłuża trwałość makijażu. Zawiera luksusowy ekstrakt z orchidei.  

⟹ Podkład The ONE EverLasting Oriflame - lekki, odbijający światło podkład o satynowym wykończeniu. Dobrze sprawdzi się u osób nie potrzebujących mocnego krycia.

⟹ Korektor Affinitone Maybelline - lekki, ładnie stapiający się z cerą korektor, który nie waży się na twarzy. Posiada kremową konsystencję, raczej nie zakryje dużych sińców pod oczami.