Opakowanie palety cieni Naked Chocolate od Makeup Revolution przypominające białą czekoladkę sprawilo, że musiałam ją mieć. Tak, jestem wielką miłośniczką białej czekolady. Paleta wykonana jest z grubego plastiku, który moim zdaniem zdołałby ochronić cienie przy upadku. Była już ze mną na kilku wyjazdach. Posiada duże lusterko, za co wielki plus :)
| Paleta Naked Chocolate 22g /39.90zł |
W moich paletkowyh zbiorach jest jedną z tych, po które sięgam najczęściej. Zresztą, możecie to zauważyć ;) Idealnie sprawdzi się do wykonania makijażu dziennego jak i wieczorowego. Trwałość jest w porządku, na moich powiekach wytrzymują cały dzień. Zapomniałabym wspomnieć, że paleta przepięknie pachnie ;)
Oto moja propozycja dziennego makijażu, wykonanego paletą Naked Chocolate.
Kolory których użyłam to:
Smoothly - cień bazowy o podwójnej gramaturze. Matowy, jasny beż wpadający w chłodne tony.
Adorable - błyszczący, jasno-różowy cień, który idealnie sprawdzi się do rozświetlenia wewnętrznego kącika.
Sweet Shop - matowy cień w kolorze mlecznej czekolady, który zawiera ciepłe tony.
White - ciemny, matowy brąz o nazwie, która zupełnie do niego nie pasuje.
Kochani co myślicie o moim codziennym makijażu? Jakich Wy kolorów używacie najczęściej ? Bo ja w brązach czuje się najlepiej ;D Pozdrawiam <3