Cześć!
Zima to czas, w którym nasze usta potrzebują odpowiedniej pielęgnacji, ponieważ narażeni jesteśmy na zimny wiatr i wahania temperatur. Jak wiemy, skóra ust jest wyjątkowo cienka. Składa się ona przede wszystkim z błony śluzowej, która dosyć, że ma mniej gruczołów, to do tego jeszcze innych niż zwykła skóra. W wyniku tej specyficznej budowy, wilgoć bardzo szybko wyparowuje ze skóry ust, powodując jej łatwe wysychanie i zwiększa tym samym ryzyko infekcji.
W swoje pierwsze jajeczko EOS zaopatrzyłam się jakieś dwa lata temu i od tego czasu zawsze mam przy sobie któryś z wariantów zapachowych. Od grudnia 2015 są dostępne online jak i stacjonarnie w perfumerii Douglas za 25,00 zł/ 7g.
Na powyższym zdjęciu widzicie moich faworytów:
⇨ BLACKBERRY NECTAR o orzeźwiającym smaku jeżyn.
⇨ VANILLA MINT o orzeźwiającym smaku wanilii z miętą.
28 grudnia 2017
19 listopada 2017
Zapachy na jesień i zimę
Cześć.
W maju przedstawiłam Wam moich ulubieńców zapachowych na wiosnę i lato. Jeśli nie widzieliście tego posta to serdecznie zapraszam TUTAJ. Dzisiaj zaprezentuję 9 flakoników, po które najczęściej sięgam w okresie jesienno-zimowym. To one pomagają mi przetrwać zimne, deszczowe i ponure dni :) W większości będą to perfumy pochodzące z katalogów Avon i Oriflame. Napiszę Wam ich regularne ceny, ale możecie dostać je oczywiście taniej.
Jak pewnie zauważycie, moje preferencje zapachowe w zależności od pory roku trochę się zmieniają. Jesienią i Zimą pojawiają się przede wszystkim ciepłe tony ambry, mandarynki, jaśminu oraz bergamotki. Tajemniczości dodadzą karmel i róża.
W maju przedstawiłam Wam moich ulubieńców zapachowych na wiosnę i lato. Jeśli nie widzieliście tego posta to serdecznie zapraszam TUTAJ. Dzisiaj zaprezentuję 9 flakoników, po które najczęściej sięgam w okresie jesienno-zimowym. To one pomagają mi przetrwać zimne, deszczowe i ponure dni :) W większości będą to perfumy pochodzące z katalogów Avon i Oriflame. Napiszę Wam ich regularne ceny, ale możecie dostać je oczywiście taniej.
Jak pewnie zauważycie, moje preferencje zapachowe w zależności od pory roku trochę się zmieniają. Jesienią i Zimą pojawiają się przede wszystkim ciepłe tony ambry, mandarynki, jaśminu oraz bergamotki. Tajemniczości dodadzą karmel i róża.
28 października 2017
Pięć zdenkowanych bubli !
Cześć !
Dzisiaj przychodzę do Was z pięcioma produktami, które totalnie się u mnie nie sprawdziły. Zużywanie ich było istną, ciągnącą się masakrą. Zatem, przejdźmy do szczegółów ..
Dzisiaj przychodzę do Was z pięcioma produktami, które totalnie się u mnie nie sprawdziły. Zużywanie ich było istną, ciągnącą się masakrą. Zatem, przejdźmy do szczegółów ..
➪ Szampon odbudowujący Yves Rocher 300ml - wzbogacony o olejek jojoba, który posiada właściwości odżywcze. Formuła bez silikonu, testowana pod kontrolą dermatologiczną. Zawiera ponad 95% składników pochodzenia naturalnego. Jego zaletą może być zapach, atrakcyjna cena oraz wydajność. Minusem jest perłowa konsystencja, która mocno obciąża włosy - już po wyschnięciu wyglądały jakby nie były umyte. Jest to pierwszy produkt z tej firmy, który mocno mnie rozczarował.
7 października 2017
Tonik i żel do mycia twarzy Linia TEA TREE | THE BODY SHOP
Cześć :)
Jako, że rok akademicki już się zaczął, i czasu coraz mniej to na szybko chciałabym Wam wspomnieć o dwóch fantastycznych produktach marki The Body Shop, które udało mi się kupić odwiedzając galerę Bałtycką w Gdańsku.
25 września 2017
Projekt Denko #7
Cześć :)
W ten brzydki, pochmurny dzień zapraszam Was na zdenkowanych :)
1. Oliwka łagodząca Sensual Joanna - świetnie nawilżała i pielęgnowała skórę po zabiegu depilacji. Zawarty w niej olejek arganowy działał kojąco na powstałe przy zabiegu podrażnienia. Bardzo ją lubię i kupuję regularnie.2. Peeling roślinny do ciała Yves Rocher - mój wielki ulubieniec wśród peelingów do ciała, zawsze Wam go polecam :)
3. Relaksujące mleczko do ciała Yves Rocher - świetny skład, delikatnie nawilżało - ja jednak szukam lepszego nawilżenia. Mleczko zawierało specyficzny, orientalny zapach, dlatego nie każdemu się spodoba.
4. Krem pod oczy Vianek - bardzo dobry produkt, odsyłam do posta, gdzie dowiecie się o nim więcej.
5. Maseczka do twarzy z glinki DAYTOX - u mnie sprawdziła się rewelacyjnie, pięknie oczyszczała twarz, nie czułam żadnego ściągnięcia. Jedna z lepszych maseczek do twarzy. Niestety dostępna na zagranicznej stronie Douglasa.
6. Żółte odżywcze kapsułki witaminowe do twarzy GAL ALLERGAL - kapsułki miały kształt rybki i taki też zapach, który nie przypadł mi do gustu :) Każa z nich zawierała zimnotłoczony olej z wiesiołka o wysokiej zawartości niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Ładnie nawilżały i odżywiały skórę twarzy, są polecane dla alergików.
7. Woda toaletowa SEASIDE Toni Gard - świeży, energetyczny zapach, idealny na ciepłe dni. Ale płacąc 249zł za 75ml oczekiwałabym bardziej trwałego zapachu, ten szybko się ulatniał.
8. Próbki zapachów ELVIE oraz MY LITTLE GARDEN Oriflame - świeże, kwiatowe zapachy, ale nie na tyle ciekawe i długotrwałe, żebym sięgnęła po produkt pełnowymiarowy.
9. Tusz do rzęs 2000 Calorie Max Factor - uwielbiam go i kupuje regularnie.
10. Korektor Affinitone Maybelline - uważam, że jest to jeden z lepszych korektorów drogeryjnych, zawsze do niego wracam.
11. Tusz do rzęs Pump Up Lovely - za tę cenę jest w porządku, jednak szybko wysycha.
12. Kredka do brwi Catrice - miałam ją w odcieniu 020 Date With Ash-ton, była bardzo dobra, nie ścierała się, lubiłam po nią sięgać.
13. Aceton zapachowy Timo - moja druga butelka, ten był o zapachu melona. Świetnie sprawdzał się w usuwaniu lakieru hybrydowego, chociaż nie noszę ich zbyt często.
14. Lakier do paznokci 322 Sweet Cinamon ASTOR - kolor przepiękny, w połączeniu z Seche Vite utrzymywał się na moich paznokciach cały tydzień. Nowa buteleczka jest już w użyciu.
15. Lakier do paznokci 340 Berries and Cream Rimmel - kolejny, jesienny kolorek. Bardzo lubię lakiery z tej serii, a po ten kolorek na pewno sięgnę ponownie.
16. Nawilżająca maska do twarzy w płachcie BRTC Make Over Mask Empress - rewelacyjna maska, niesamowicie nawilżająca i relaksująca. Na pewno skuszę się na pozostałe maski z tej serii.
17. Oczyszczająca maska węglowa Bielenda - przeznaczona do cery mieszanej i tłustej, skóra po niej była matowa, świeża i gładka. Używałam jej, gdy moja skóra potrzebowała mocniejszego oczyszczenia.
18. Maska do twarzy i szyi Perfecta - zawierała olej ze słodkich migdałów i miód manuka, bardzo ładnie nawilżała skórę twarzy i szyi. Stosowałam ją głównie na noc.
19. Peeling gruboziarnisty mineralny Perfecta - zawierał drobinki orzecha, dawał mocne oczyszczenie twarzy, rewelacyjnie pozbywał się martwego naskórka i nadmiaru sebum.
20. Maseczka kojąco-odżywcza Oceanic - zużyłam tę drugą część, pierwsza jeszcze czeka na swoją kolej. bardzo ładnie odżywiła i nawilżyła twarz, nie mam co do niej żadnych zastrzeżeń.
21. Tonik cytrynowy MIZON - produkt koreański, bogaty w składniki mineralne. Nie zrobił mi krzywdy, ale po tak małej próbce nie umiem stwierdzić, czy kupiłabym pełnowartościowy produkt.
Etykiety:
Astor,
Bielenda,
Catrice,
DayTox,
DENKO,
Gal Allergal,
Joanna,
Lovely,
Max Factor,
Maybelline,
Mizon,
Oceanic,
Oriflame,
Perfecta,
Rimmel,
Timo,
Toni Gard,
URODA,
Vianek,
Yves Rocher
Subskrybuj:
Posty (Atom)