5 września 2017

Paleta cieni The Basic Moment 2017 | ZOEVA

Zoeva to młoda, ale niezwykle chwalona niemiecka marka kosmetyczna. Produkty są wykonywane z dbałością o najmniejszy szczegół, a każdy z nich posiada nowoczesny design. Marka ta w swojej ofercie posiada m.in. szeroki wybór palet cieni, róży, bronzerów oraz eyelinerów.
W końcu i ja postanowiłam coś przetestować, padło na najnowszą paletę cieni The Basic Moment - przeznaczoną na najcenniejsze chwile w życiu :)
Paleta The Basic Moment, jak każda tej firmy ma tekturowe opakowanie zamykane na magnes i zawiera 10 rewelacyjnie napigmentowanych cieni. Ich jedwabista konsystencja niezmiernie ułatwia aplikację, dodatkowo wzbogcone są o witaminę E, która jak wiemy posiada właściwości pielęgnujące. Mamy tu zarówno wykończenie matowe, satynowe jak i metaliczne. Kolorystyka jest neutralna, zahaczając o chłodną. 
Trwałość cieni jest bardzo dobra, jednak muszę zaznaczyć, że mało które cienie nie wytrzymują u mnie całego dnia. To nad czym ubolewam, to brak lusterka w środku. Mam nadzieję, że i ono w końcu się pojawi :) 
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam ją w internecie, wiedziałam, że muszę kupić. Kolory, które wiele osób uważa za "nudne" są najbardziej przydatne w codziennym makijażu. Widząc ją na żywo, tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że był to strzał w dziesiątkę :) Zatem jest to paleta, która idealnie sprawdzi się w zwykłych, nieskomplikowanych makijażach. Do kupienia w perfumerii SEPHORA

31 sierpnia 2017

Projekt Denko #6

1. Woda perfumowana LUCK dla Niej Avon - zapach, który długo utrzymywał się na skórze i ubraniach, mój faworyt wśród perfum z Avonu. Dostawałam o niego mnóstwo pytań.
2. Woda toaletowa Sweet Girl Yodeyma - próbka perfum o słodkim, nie przytłaczającym zapachu. Jedno z moich ulubionych pachnideł na lato.
3. Pachnąca mgiełka do ciała Granat i Mango oraz Zielona Herbata i Werbena Avon - bardzo lubię te mgiełki, zawsze mam jakąś pod ręką. Nie utrzymują się zbyt długo, ale mają cudowne, orzeźwiające zapachy, są wydajne i tanie.
4. Szampon do włosów XXL Pantene - przeznaczony do włosów słabych i zniszczonych, delikatny zapach - typowy dla produktów marki Pantene. Włosy po umyciu były miękkie, gładkie i lejące. Dobrze się rozczesywały.
5. Preparat odbudowujący włosy Artego - zużyłam trzy ampułki, które znalazłam w pudełku BeGlossy, mieszałam je z ulubioną odżywką Garnier Doux w proporcji 1:3, włosy były miękkie i wygładzone, ale bez rewelacji.
6. Mleczko oczyszczające z witaminą E i hydra IQ oraz z naturalnym olejkiem migdałowym i hydra IQ Nivea - stosowałam je do zmywania makijażu i świetnie sobie z tym radziły, nie szczypały w oczy. Skóra była oczyszczona i nawilżona.
7. Tonik witaminowy Garnier - przeznaczony do skóry normalnej i mieszanej, świetnie oczyszczał, odświeżał i łagodził skórę. Na plus jego winogronowy zapach, uwielbiam produkty Garniera z tej serii.
8. Żel-Peeling-Maska 3-w-1 Nivea - zawierał ekstrakt z magnolii i glinkę białą, bardzo go lubiłam. Miał w sobie małe drobinki, które delikatnie peelingowały twarz podczas codziennego oczyszczania. Do gustu przypadł mi również jego orzeźwiający zapach. Skóra była świeża, ale nie ściągnięta.
9. Odżywczy krem wygładzający Green, Odżywianie Tołpa - przeznaczony do skóry wrażliwej i suchej, z czym absolutnie się nie zgadzam. Skóra po jego zastosowaniu była podrażniona, czerwona i piekła. Totalny bubel.
10. Antyperspirant w kulce Aloe Vera Rexona - zawierał łagodzący wyciąg z aloesu, zapewniał długotrwałą ochronę, przyjemny w codziennym stosowaniu.
11. Mleczko odbudowujące do skóry bardzo suchej Yves Rocher - HIT!, więcej TUTAJ.
12. Relaksujący żel pod prysznic oliwka&petit grain Yves Rocher - produkt o przyjemnym, orzeźwiającym zapachu przy którym można było się zrelaksować. Wydajny, nie przesuszał skóry, lubię produkty pod prysznic YR.
13. Kredka do brwi Avon - kolorek Dark Brown, ciepły odcień, nie dla mnie :)
14. Krem do rąk Douglas - jest z dodatkiem mleka bambusowego oraz jagody goi, pojemność 30ml, idealny do torebki. Delikatny, świeży zapach. Bardzo chętnie po niego sięgałam.
15. Balsam do ust The ONE BB Oriflame - ładnie nawilża, nadaje ustom przepiękny kolor z delikatną poświatą. Ma cudowny zapach !
16. Kolagenowe płatki pod oczy PureDerm - 30 płatków, zamkniętych w wygodnym opakowaniu. Zawierały kolagen, witaminę E oraz ekstrakt z zielonej herbaty. Ładnie nawilżały i przywracały komfort zmęczonym po ciężkim dniu oczom.
17. Peeling kwasowy oraz czekoladowa maska Ava Laboratorium - produkty, które nie zaszkodziły mojej skórze, ale też nie zrobiły nic, bym mogła do nich wrócić ponownie.
18. Maska oczyszczająca z zaskórników Pilaten - zmniejszała widoczność porów, regulowała pracę gruczołów łojowych, zawierała aktywny węgiel pozyskiwany z bambusa posiadający właściwości bakteriobójcze i ściągające. Jedyny minus to taki, że brudziła wszystko dookoła.
19. Odżywcza maseczka do twarzy Herbal Care - przeznaczona do skóry suchej, zawierała olej arganowy, stosowałam ją na noc. Skóra po przebudzeniu była odżywiona i nawilżona. Świetny produkt za niewielkie pieniądze.
20. Kojący krem CC do twarzy Mincer Pharma - bardzo ładnie wyrównywał koloryt skóry, delikatnie pachniał. Lubiłam efekt, który pozostawiał na twarzy.

29 sierpnia 2017

Seria Pink Grapefruit | NEUTROGENA

Dzisiaj przychodzę do Was z postem, dotyczącym kosmetyków do pięlęgnacji twarzy Visibly Clear z różowym grapefruitem od Neutrogeny. Kilka miesięcy temu kupiłam dwa produkty z tej serii i dzisiaj opowiem Wam, co o nich sądzę. 
Żel do oczyszczania twarzy Neutrogena, Visibly Clear 200ml/19.99zł - orzeźwiający żel do codziennego mycia twarzy dla świeżo i zdrowo wyglądającej skóry. Zawiera formułę z technologią MicroClear®, której zadaniem jest wyeliminowanie pryszczy i wągrów. 
Dzięki pompce, która dozuje odpowiednią ilość żelu i praktycznemu opakowaniu jest bardzo wydajny. Myślę, że spokojnie starczy na kilka ładnych miesięcy codziennego użytku.
Stosuję go zawsze rano do oczyszczenia twarzy, ponieważ wieczorem do usunięcia makijażu kompletnie się nie nadaje. Zapach różowego grapefruita bardzo mi odpowiada, czuć przyjemne odświeżenie. Jednak skład nie jest za ciekawy, bo już na drugim miejscu widnieje SLS i być może dlatego bardzo przesuszył moją skórę. Sądzę, że lepiej sprawdzi się u osób z tłustą cerą, przy mieszanej jest zbyt intensywny w działaniu. 
Spróbowałam, ale mimo cudownego zapachu już do niego nie wrócę :)
Krem do twarzy Neutrogena, Visibly Clear 50ml/21.99zł - nawilżający krem, przeznaczony do codziennego użytku. Posiada bardzo lekką formułę oil-free, która ma zapewniać długotrwały efekt nawilżenia bez zatykania porów. Zawiera również formułę z technologią MicroClear®, której zadaniem jest wyeliminowanie pryszczy i wągrów. 
Krem, tak jak i żel przepięknie pachnie różowym grapefruitem. Bardzo szybko się wchłania, dlatego idealnie sprawdza się pod makijaż. Po kilku sekundach od jego nałożenia odczuwam lekkie chłodzenie oraz mrowienie twarzy. Latem, jak najbardziej podoba mi się to działanie, ale zimą chyba nie byłabym zadowolona :) Uważam, że jest to świetny krem na ciepłe dni, dzięki lekkiej konsystencji nie spłynie nam z twarzy.
Miałyście kosmetyki z tej serii? Co polecacie z Neutrogeny? 

23 sierpnia 2017

Duet Healthy Mix | BOURJOIS

W dzisiejszym poście podzielę się z Wami moją opinią na temat dwóch produktów z serii Healthy Mix od Bourjois.
PODKŁAD - nowa wersja, wzbogacona o witaminy C, E oraz B5. Zamknięty jest w szklanej buteleczce z pompką - takie opakowania najbardziej lubię, pojemność standardowa bo 30ml.
Pierwsze, na co zwróciłam uwagę to obłędny, owocowy zapach. Konsystencja jest lekka, po nałożeniu na dłoń spływa. Mam go w najjaśniejszym kolorku 51 Light Vanilla, i jeśli jesteście bladziochami to super opcja. Nie zauważyłam, żeby ciemniał. Aplikacja należy do tych prostych i przyjemnych, na twarzy wygląda świeżo, a przede wszystkim naturalnie. Za jego pomocą nie przykryjecie większych zaczerwienień, przebarwień, czy niedoskonałości. Dzięki swojej nawilżającej formule pięknie rozświetla twarz. Proponowałabym go osobom o suchej skórze, ponieważ u mnie, przy skórze mieszanej wytrzymuje max do 5 godzin, później w strefie T mocno się wyświeca. W ciągu dnia nie mam czasu na poprawki, dlatego kolejny raz po niego nie sięgnę :)
Podkład  kosztuje ok 60,00zł.
KOREKTOR - stara wersja, również wzbogacona o witaminy C, E oraz B5. Zamknięty jest w tubce o pojemności 10ml z dziubkiem, a więc praktycznie i higienicznie. Tubka jest miękka, dlatego z łatwością możemy dozować odpowiednią dla nas ilość produktu. Kolorek, który posiadam to 51 Eclat Clair. Dziewczyny z jasną karnacją będą z niego zadowolone. Kupiłam go z myślą nakładania pod oczy. Ze względu na gęstą konsystencję na początku nie polubiliśmy się, nakładany palcami wyglądał tragicznie, zbierał się w liniach mimicznych i ciastkował. Jednak, gdy zamieniłam palce na gąbeczkę wygląda rewelacyjnie, utrzymuje się cały dzień. Ma bardzo dobre krycie, dlatego nada się do walki z cieniami - ja na szczęście tego problemu nie mam. Świetnie dopasowuje się do podkładu przedstawionego powyżej. Jestem pewna, że sięgnę po niego kolejny raz :)
Korektor kosztuje ok 50,00zł. 

16 sierpnia 2017

Puder pyłkowy The ONE | Oriflame

Od kilku ładnych lat jestem konsultantką Oriflame. Myślę, że doskonale znam oraz mogę wiele powiedzieć na temat oferowanych przez klub produktów. Dlatego postaram się, co jakiś czas pisać o kosmetykach kolorowych, ale też pielęgnacyjnych regularnie zamawianych i chwalonych przez moje klientki. Oczywiście, każdy z nich będzie solidnie przetestowany również przeze mnie :)
Jednym z nich jest puder pyłkowy - znajduje się w przezroczystym, plastikowym pudełeczku z odkręcanym wieczkiem. Mój jest w odcieniu Light, chociaż nie jest do końca taki jasny. Absolutnie odradzam go osobom bladym, sama sięgam po niego w okresie wakacyjnym, gdy skóra jest już lekko muśnięta słońcem.
Produkt ten jest dostępny w 3 wariantach: Light, Medium oraz Translucent - którego jestem również bardzo ciekawa i na pewno kupię przy najbliższej okazji. Został drobno zmielony, przez co świetnie sprawdzi się pod oczy. Zapewnia ładne, matowe wykończenie oraz utrwalenie makijażu. Nie zauważyłam też, żeby zbierał się w liniach mimicznych. Cena regularna to 44,90 zł za pojemność 7g. Oczywiście, bardzo często w katalogu znajduje się on za dużo mniejszą kwotę.